Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
Witaj nieznajomy.
rejestracjalogowanieRSSFB

Sandro

Sandro i jego Zakon przez wieki okrywała tajemnica, której nie powstydziłby się żaden Bezimienny... gdyby tylko nie użyli do tego mocy Pustki - negacji magii i samej egzystencji. Chociaż niektórzy nazywają moce Netermantów (zwanych powszechniej Mówcami Zaświatów) "Magią Pustki", jest to błędne stwierdzenie. Netermanci wzywają pustkę, która jest starsza niz wszelakie stworzenie, wliczając w to samą magię.

Ci, co spotkali samego Władcę Zaświatów (i zachowali swoje wspomnienia), opisują go jako cichego, przebiegłego, z dobrymi manierami i ujmującą osobowością, które to cechy kontrastują z jego makabrycznym wyglądem kościotrupa. Ci zaś, którzy z nim walczyli (i przeżyli, by o tym opowiedzieć) opisują go jako bezlitosnego, pamiętliwego paranoika, który oczywiście jest niezwykle zręcznym manipulatorem.

W jaki sposób Sandro zdołał nie zostać pochłonięty przez Pustkę i z powrócić z niebytu, jest jedną z wielu zagadek otaczających tego samozwańczego "Wielkiego Lisza". Poniższa historia jego życia jest pełna przypuszczeń, luk i sprzeczności i powinna być uznana za mało wiarygodną w najlepszym przypadku.



Zanim narodził się Władca Zaświatów imieniem Sandro, istniał człowiek z krwi i kosci o imieniu Alejandro dela Sagadora.

Alejandro urodził się w 444 Roku Siódmego Smoka. Był synem hrabiego Vidala dela Segadora z Księstwa Byka i jego czwartej żony. Pomimo posiadania wielu córek, hrabia wciąż liczył na syna. Ale od dnia narodzin cień śmierci wisiał nad chłopcem. Hrabina zmarła podczas porodu i wydawało się, że dziecko też urodziło się martwe. Jednakże noworodek cudem powrócił do życia po kilku chwilach, a jego rozpaczający ojciec uznał to za znak Elratha, który wysłuchał jego modłów.

Alejandro był dziwnym i dojrzałym jak na swój wiek dzieckiem. Już we wczesnym wieku nauczył się czytać i pisać, dowodząc swojej wielkiej inteligencji - czasem nawet przerażającej. Nie najlepiej układało mu się życie ze starszymi siostrami, poza jedną - Almą - która podzielała jego zamiłowanie do ksiąg. Według niektórych źródeł nie lubił się ze wzajemnością z nową żoną ojca.

Wraz z upływem czasu ojciec zaczął się martwić o Alejandra. Nie tylko syna nie interesowały łowiectwo, walka i wojaczka, ale jego opowieści o dziwnych miejscach i czasach "jakby tam był" niepokoiły Vidala. Z początku hrabia sądził, że to wpływ książek, które jego syn stale czytał, i uznał to zachowanie za wpływ nadwrażliwej wyobraźni Alejandra. Jednak chłopiec był aż nazbyt dojrzały na swój wiek.
W końcu Vidal poprosił kapłana Elratha o przybycie i zbadania chłopca. Klecha wyjaśnił, że Alejandro posiada rzadki dar: dzięki doświadczeniu stanu bliskiego śmierci podczas narodzin, zachował silne połączenie ze Światem Duchów i posiadł "naturalną" zdolność podróży do tego alternatywnego wymiaru podczas snu. Duchowny poradził wysłanie Alejandra do seminarium, gdzie zostałby znakomitym kapłanem Światła.

Dzieła Alejandro ciągle obecne w nekromanckiej bibliotece...
Nic z tego nie wyszło. Alejandro zawsze dyskutował z nauczycielami, zawsze wystawiał ich wiarę i wierzenia na krytykę zdrowego rozsądku i zwykłej logiki. Kapłani zaczęli się obawiać, iż jego bezczelność udzieli się innym uczniom. Próbowali go odizolować, ukarać, złamać fizycznie i psychicznie, by zaakceptował wielkość Elratha. Alejandro śmiał się z tego, nazywając ich starymi głupcami i ignorantami, którzy ślepo przestrzegają praw narzuconych przez anioły. Pewnej nocy duchowni zastali jego celę pustą: Alejandro uciekł.

I tu Alejandro dela Segadora znika z historii. Kilka lat później można znaleźć pierwsze wzmianki o oszpeconym nekromancie imieniem "Sandro" wśród najbliższych uczniów Belketha. Niektórzy podejrzewają, że Alejandro i Sandro to ta sama osoba, ale nie można znaleźć żadnych informacji o tym, kiedy przybył do Siedmiu Miast i w jakich okolicznościach dołączył do Domu Eterny. Ale nawet Pustka nie może wymazać wszystkiego, szczególnie wśród Bezimiennych. Odkrywanie tajemnic jest wszakże jednym z przykazań Malassy.
Wygląda na to, że w czasach przebywania w Siedmiu Miastach Sandro stał się niesamowicie buntowniczy przeciwko Smoczym Bogom i żywił urazę do Domu Eterny z powodu jej przemiany w Pajęczy Kult. Sandro, mając wizje innych światów i nigdy nie wątpiąc w ich istnienie, zaczął uważać, iż cały Ashan jest tak naprawdę więzieniem, zbudowanym, by na wieczność zatrzymać dusze, podobnie jak Sheogh czyni to z demonami. Władca Zaświatów uważał Smoczych Bogów za nic więcej jak pasożyty, żyjące dzięki śmiertelnym duszom i wierze. Sandro uznał, że nieżycie jest pierwszym krokiem, by uciec z tego cyklu, ale odmówił wypicia jadu świętych pająków Namtaru, gdyż obawiał się zostania marionetką Ashy.

Z tego powodu Sandro zwrócił się w kierunku starszej od Smoków Pustki, którą uważał za o wiele lepsze źródło mocy... choć i o wiele bardziej niebezpieczne. Powszechne jest mniemanie, że jego zainteresowanie Pustką jest też przyczyną jego obecnego wyglądu oraz że Sandro "przeżył" tylko dzięki związania swej duszy ze swoim szkieletem. Ile jest w tym prawdy, a ile bajek... sami musicie zdecydować.

Sandro, udając posłuszeństwo wobec Ashy, próbował zakulisowo przejąć kontrolę nad Pajęczym Kultem. Jednak jego zamach stanu został udaremniony przez Veina, który kiedyś był jego najlepsiejszym psiacielem, ale zaczął być podejrzliwy względem zachowań kościotrupa, zwłaszcza w świetle proroctw Matki Namtaru. Sandro został aresztowany i stanął przed sądem, a jego uczniowie i wspólnicy zostali straceni. Belketh, z powodu szacunku dla kogoś, kto był przy jego boku od początku, zażądał łaski dla Sandra. Władca Zaświatów został skazany na wygnanie i zniknął z Siedmiu Miast. Pojawił się po dopiero czterech dekadach.
Nie wiadomo, co konkretnie robił podczas tego okresu, lecz zdecydowanie nie siedział z założonymi rękoma. Niektórzy twierdzą, że udał się w podróż dookoła świata, by studiować starożytne ruiny Shantiri, jak i odwiedzać odległe krainy i zapomniane kontynenty. Najistotniejsze jednak jest to, że w jakiś sposób zdobył Maskę Fałszywego Oblicza - starożytny artefakt pozwalający na zmienianie swego wyglądu, zupełnie tak, jak to robią Bezimienni. Niektórzy uważają, że on lub jego poplecznicy byli powiązani z kradzieżą Tronu Odnowy, z incydentem związanym z Pięcioma Wieżami, a nawet z wydarzeniami w Shanriyi około 570 RSS. Sam fakt, że istnieje kilka wersji tych wydarzeń i że nikt nie jest w stanie w pełni wyjaśnić, co tak naprawdę się wydarzyło, daje nam powód, by myśleć, że ważną rolę odegrała tu moc Pustki, nawet jeśli sam Sandro nie brał tu osobistego udziału.
W każdym razie wszystkie te lata podróżowania tylko wzmocniły cel Sandro: dzięki mocy Pustki miał on "uwolnić" narody Ashanu od tak zwanych Smoczych Bogów raz na zawsze, pozwalając, by dusze wszystkich wzniosły się na nowy, czystszy poziom, który w gruncie rzeczy oznaczałby, że wszyscy sami mieli się stać bogami. Oczywiście przy założeniu, że cokolwiek jeszcze by istniało po powrocie Ashanu do Pustki, co samo w sobie jest albo działaniem przy niezłomnej wierze, albo niebezpiecznym szaleństwem.

Jeden z heroldów Zakonu Pustki.
Wraz z założonym przez siebie Zakonem Pustki Sandro już kilkukrotnie próbował urzeczywistnić swój plan, lecz na szczęście wszystkie te próby zostały udaremnione. Nie było dla nikogo zaskoczeniem, że jego celami byli Matka Namtaru i Elrath. Niektórzy twierdzą, że był w jakiś sposób również powiązany z atakami na Smoczych Rycerzy i ich Ukryte Domy podczas Trzeciego Zaćmienia.

Ci sami ludzie powiadają nawet, że Sandro naprawdę został zgładzony podczas jednej z bitew, lecz ja bym na to nie liczył. Może za rok, może za dekadę, a może za stulecie - lecz Sandro powróci... A gdy tak się stanie, samo istnienie Ashanu i jego narodów raz jeszcze stanie w obliczu śmiertelnego zagrożenia.

© 2003-18 Kwasowa Grota. Wszelkie prawa zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie, publikowanie lub modyfikowanie tekstów grafiki i innych materiałów chronionych prawem autorskim znajdujących się na stronie bez wyraźnej zgody autorów jest zabronione.
Komnaty "Heroes VII". Redakcja, kontakt