Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Po cmentarzu włóczą się:
   Kuririn
   Mad Hatter
Witaj nieznajomy.
rejestracjalogowanieRSSFB
News

W dzisiejszym odcinku gra o tron niespodziewanie się kończy za sprawą do tej pory wręcz nieobecnego Kościoła Elratha. Książęta Imperium znajdują się w kompletnie nowej sytuacji, a nasza historia powoli dobiega do punktu wyjściowego dla opowieści, którą poznamy w Heroes VII. Dowiemy się też dlaczego warto utrzymywać kontakty ze swoimi dawnymi... ekhm... "przyjaciółkami".

Acid Dragon
Wasze komentarze (10)
4 mar - 01:05

Nicolai
Tylko mi się wydaje, że ta cała "Gra o Tron" jest zakręcona jak śmigło od taczki?
4 mar - 01:17

Acid Dragon
Ja przyznam, że nie jestem zadowolony z tego zwrotu akcji. Przez 7 odcinków śledziliśmy losy konfliktów książąt, wszystko zmierzało do jakiegoś epickiego finału, a tu nagle się okazuje, że wszystko było na nic. Cała wojna była nieważna. Wszystkie dokonania militarne i zajęte tereny nieistotne. Jak deus ex machina pojawił się Cesarz i mamy zupełnie inną historię i zupełnie inną wojnę.
4 mar - 01:32

Nicolai
Dokładnie, od końca września mówiono o wojnie domowej powoli wykrwawiającej całe Cesarstwo, a nagle ogłosili koniec walk i wstawili Seamusa Samozwańca. Równie dobrze mógłby się ogłosić Cesarzem od razu po rozpadzie Konklawe, czemu czekał z tym kilka lat? Poza tym to, że nagle wszyscy oprócz Iwana i Stefana przyklasnęli temu pomysłowi było wręcz śmieszne. Nie żebym uważał fabułę tamtej wojny domowej za wybitną czy coś, ale dowiedzieć się, że przeczytało się ją na nic. Poza tym czy tylko ja zauważam pewien zgrzyt? W materiałach promocyjnych Iwan miał gdzieś walki, ale w końcu został przekonany i ruszył po tron, by uratować Cesarstwo przed samym sobą, co wręcz wskazywało na jeszcze trwającą wojnę domową. I teraz wychodzi na to, że Imperium poradziłoby sobie bez niego, ale on miał przerost ambicji i całe szczęście Seamus dostał na głowę w dogodnym dla niego momencie.
4 mar - 07:30

Eternal
Ja także jestem zawiedziony. Chciałem zobaczyć zmiażdżenie Enguerranda przez Rowenę (którą z kolei zasieka Seamus) a tu Rogacz nagle wykonuje manewr Archibalda rękami Kościoła Elratha, co opóźnia szturm Iwana, bo ten musi zasięgnąć rady u swojej... Rady? A gdzie tam, dziewczyny.
Chciałem wojny przez wielkie W, dostałem to, czego Nico domagał się już od dłuższego czasu- polityczne bajdurzenie. Przynajmniej wreszcie wiemy, dlaczego miecznik awansował na czempiona i co robią wilki w armii Iwana...
4 mar - 19:12

Fandor
Mi się szczerze podobał schemat wojny domowej, ale jak to z Ubisoftem bywa, jak czegoś nie spartaczymy to nie będziemy sobą i kolejny retcon -przez jakiś czas mieliśmy imperium jelenia ale nikt o tym nic nie mówi.
4 mar - 23:38

Nicolai
@Eternal: To ja domagałem się politycznego bajdurzenia!?
5 mar - 13:45

Eternal
@Nicolai Tak, to ty się domagałeś politycznego bajdurzenia. Parę cytatów? Streszczanie historii sugerując, że nie da się tego czytać:
"Historia w dużym skrócie dla tych, którzy się w tym pogubili:
- Cesarzowa zginęła, a jej jedyny następca zaginął.
- Zwołano konklawe, które miało rozstrzygnąć co zrobić z tym fantem, ale nic z tego nie wyszło, bo zebrani się pokłócili, a przewodniczącymi tym gremium Aniołami zajęli się skrytobójcy (czego się spodziewaliście po autorach Assassin's Creed?), ale było jeszcze w miarę spokojnie.
- Dopiero zabicie drobnego urzędnika rozpoczęło Grę o Tron. Spalono całe miasto i zaczęła się masowa histeria.
- Charty i Jednorożce zaczęły się ze sobą ścierać. Gryfy wsparły Jednorożców, a Byki korzystając z okazji zaatakowały Księstwo Gryfów. Reszta na chwilę obecną nie włączała się w konflikt.
- (...)
- Iwan Cesarzem."
"Skrót najnowszego odcinak Gry o Tron zatytuowanego "A księstwo obroni się samo" dla tych, którym brakuje samozaparcia, by przebrnąć przez ten aperiodyk lania wody:
- Iwan był na wczasach w Księstwie Jednorożca kiedy jego ziemie zaatakowały armie Byka,
- nim Gryf zdążył zauważyć, że jego ludzie są w niebezpieczeństwie Stefan zajął się najeźdźcą za niego,
- Stefan stwierdził, że należy mu się nagroda i zaczął iść na stolicę Gryfów,
- Iwan nadal siedzi w Księstwie Jednorożca,
- Księstwo Gryfa po raz kolejny obroniło się samo, najpierw wytoczyło przeciwko Wilkom srogą zimię, a potem Lodowe Demony, które nie były ani Lodowe, ani Demonami tylko były to zwykłe Orki, które nie wiedzieć czemu zostały pomylone przez Wilków z Lodowymi Demonami,
- Iwan skapnął się, że jego Księstwo jest w opresji."
Plus dużo bardziej wyraźne w tej kwestii teksty na forum. I jeśli dalej chcesz dyskutować na ten temat, to tam, bo komentarze z Androida pisze się potwornie.
Proszę o skasowanie poprzedniej, niedokończonej wersji komentarza.
5 mar - 13:59

Nicolai
@Eternal: No i? To, że ironicznie odnosiłem się do tych historyjek oznacza, że domagałem się negocjacji z Federacją Handlową? Dobrze wiedzieć... To tak jak z Kukizem, podobno jak się go nie popiera to jest się za politycznym betonem. W każdym razie dążę do tego, że ten Twój ciąg logiczny jest całkowicie błędny. Czemu w takim razie streszczałem to w taki sposób jakby nie dało się czytać? Bo tak było, to jest bardzo tendencyjne I pełne głupich zwrotów akcji. Spójrz na tamten epizod, w nim Księstwo Gryfa rzeczywiście obroniło się samo... dwa razy.
5 mar - 14:15

Eternal
Bingo! Mam wreszcie post, o którym mówiłem:
"Rzuciłem na resztę (przysnąłem tylko trzy razy) i jedna rzecz mnie zastanawia. Soft:Ubi pogubiło się w tym wszystkim i zapomniało, że Murazel zniknęła czy też chcą to wszystko wyjaśnić w siódmej części, która pojawi się za +/- ruski miesiąc. Przecież obecna forma wypuszczania tych historyjek jest do bólu bezsensowna. Dostajemy je od sierpnia, a dowiedzieliśmy się, że:
- Cesarstwo długo czekało na powrót Sokołów,
- ale się nie doczekało, więc zrobili konklawe,
- konklawe szlag trafił i zaczęła się gra o tron.
Przekazanie tego zajęło im zaledwie pół roku. Pierwsze części jeszcze coś wnosiły, ale odkąd zaczęła się wojna domowa to całość drepcze w miejscu. Ten walczy z tamtym, a tamten z tym... Ile jeszcze części im zajmie przekazywanie nam, że każdy walczy z każdym zanim zacznie się dziać coś ciekawego?"
Co z tego wynika? Cała ta wojna to NUDY, a ciekawe były dwie pierwsze części. Przy czym pierwsza była powtórką tego, co już wiedzieliśmy, a druga... no właśnie- politycznym bajdurzeniem.
Masz dokładnie to, o co prosiłeś, więc przestań jęczeć.
5 mar - 14:44

Nicolai
Dobra skisłem. Asocjacje myślowe jakie tworzysz są kompletnie z czapy. Napisałem, że wojna w ich historyjce drepta w miejscu (nic się nie dzieje, zero progresu, Chart idzie na Jednorożca i zostaje odparty, Wilk idzie na Gryfy i zostaje odparty, nikt nie zbliżał się na milimetr do Tronu aż nagle Iwan zaplusował, ale to było po tym czytacie) i jest zwyczajnie nudna. A co do pierwszych dwóch części to wcale je nie propsuję tylko użyłem jako porównania. Były one krótkie, tresciwe i coś się w nich działo, a nie to co wojna co potrzebowała sześciu epizodów, by kompletnie nic z tego nie wyszło.
Nius archiwalny - możliwość komentowania została wyłączona.
© 2003-19 Kwasowa Grota. Wszelkie prawa zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie, publikowanie lub modyfikowanie tekstów grafiki i innych materiałów chronionych prawem autorskim znajdujących się na stronie bez wyraźnej zgody autorów jest zabronione.
Komnaty "Heroes VII". Redakcja, kontakt