Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
Witaj nieznajomy.
rejestracjalogowanieRSSFB
News
Jeszcze kończąc stary rok, rosyjska Tawerna Mocy i Magii przeprowadziła obszerny wywiad z Julienem Pirou (część 1, część 2). Zachęcamy do zapoznania się z oryginalnym tekstem, a w Grocie znajdziecie poniżej streszczenie, w którym dowiecie się m.in jakie ten współautor gier Might & Magic miał plany na dalszy rozwój Heroes VII, Might & Magic X, Might & Magic XI, a także nieco smaczków fabularnych z nieopowiedzianych historii Ashanu. Okazuje się chociażby, że Might & Magic X mogło mieć dwie części, a Heroes VII mogło mieć aż trzy dodatki!

Acid Dragon
Wasze komentarze (31)
6 sty - 16:04

Tallos
Link nie bangla.
6 sty - 16:33

Acid Dragon
Chyba jest OK. Ktoś jeszcze ma błąd?
6 sty - 16:34

avatar
U mnie jest ok. Na kompie i na telefonie.
6 sty - 17:01

Daunosmok
Ciekawy wywiad, zwłaszcza fragmenty dotyczące połączenia uniwersum Ashanu z uniwersum Starożytnych, i osobiste wywody na temat idealnej gry Heroes, z których częścią się nawet zgadzam.
Niestety Ubi jest zbyt skorporatyzowany żeby rzeczywiście pójść w innym kierunku niż ten, który już obrali po przejęciu praw do marki. Zwłaszcza, że Ubi samo strzeliło sobie w kolano zakończeniem V, i teraz mogą co najwyżej wydawać prequele.
Spodziewam się, że następna gra z serii będzie tym samym jałowym fantasy ze śliczną grafiką, ale bez jakiejkolwiek głębi i ze wszystkim, co już widzieliśmy w V, VI i VII.
6 sty - 20:50

Górski Krasnolud
Fajnie dowiedzieć się takich rzeczy, szczególnie fragmenty dotyczące Sanktuarium i Inferno były ciekawe, osobiście wolałbym, aby kontynuowali Heroesa VII, niż żeby tworzyli ósemkę, ale i jedno i drugie miejsca raczej mieć nie będzie (obym się mylił). Chociaż... Endless Legend miał swój dodatek w 2018 mimo, iż gra z czternastego, może i Ubi na taki powrót do siódemki by się zdecydowało? Ale z nimi to niemożliwe...
6 sty - 21:24

Nicolai
"Spodziewam się, że następna gra z serii będzie tym samym jałowym fantasy ze śliczną grafiką, ale bez jakiejkolwiek głębi i ze wszystkim, co już widzieliśmy w V, VI i VII."
@Daunosmok: A to HoMM kiedykolwiek było czymś więcej? Generyczne uniwersum żywcem skopiowane ze stronic D'n'D okraszone naiwnymi historyjkami pokroju "przyśnił mi się OP miecz, jadę go zdobyć". MM wprawdzie bardziej się starało, ale w zasadzie wszystko się tam sprowadzało do modnego wtedy plot twistu "a za tym wszystkim stoją kosmity i roboty", prawie jak u M. Night Shyamalana. i tutaj dochodzimy do zaskakującego odkrycia, że fabularnie części od Ubi były głębsze. No... może nie H5 i DM, ale H6, H7 i MMX? O tak!
6 sty - 21:41

Dru
Też widziałbym Heroes VIII jako grę w dwóch wymiarach z elementami 3D. Chociaż dla mnie cała gra mogła by się opierać na sprite'ach jak za starych dobrych czasów. Nie zdziwiłbym się gdyby zrobili całkowity Reboot serii za parę lat i wydani Herosów bez numerka, tak jak zrobili z najnowszymi Settlersami ;)
6 sty - 21:42
Kastore
Ale przynajmniej stare uniwersum nie było tak żałosne fabularnie i graficznie. :0
6 sty - 22:29
zapomnianehasło
>>>przyśnił mi się OP miecz, jadę go zdobyć

Akurat historia z AB powstawała bardzo naprędce, ze względu na wycofanie Forge, to już powszechna wiedza. Mnie co prawda tytułowa kampa pierwszego dodatku do trójki też nie porwała, ale to uproszczenie, które zaproponowałeś odnośnie starej fabuły, jest bardzo krzywdzące dla serii. Tu pierwsza na myśl mi przyszła relacja między Rolandem i Archibaldem, która w Heroes 2 zostaje zarysowana prostym, baśniowym: "dobry i zły brat walczą o tron, wygrywa ten dobry", by potem w grach Might and Magic ukazać się bardziej złożoną, skomplikowana więzią. Jasne, nie jest to poziom powieści jakichś klasyków, ale jak na grę komputerową: bardzo spoko. W każdym razie na pewno nie wszystkie fabuły ze starego uniwersum były tworzone na odwal, na jedno kopyto, tak jak próbujesz to przedstawić. Mówisz jeszcze o naiwności HoMM, czego najlepszym zaprzeczeniem jest chyba wątek z RoE sojuszu Katarzyny i nekromantów, co było mega polityczną decyzją i na pewno nie naiwną, jeśli się rzuci okiem na historię ;p .

A na to, który świat, nowy czy stary, był "głębszy" i ciekawszy fabularnie nie będę się licytował, bo takie rzeczy nie są mierzalne. Nie mam też potrzeby udowadniania, że to, co ja akurat lubię, jest lepsze czy wartościowsze.
6 sty - 22:47

Acid Dragon
BTW, o wywiadzie wiemy dzięki avatarowi.

Avatarze - chyba zapoznałeś się z "pełną wersją" wywiadu. Czy możesz coś dodać? O czym istotnym nie wspomniałem w streszczeniu?
6 sty - 23:11

avatar
Heh, ja nie znam rosyjskiego, tylko google translatorem sobie czytałem :) A ponieważ mowa o częściach gry, które raczej nie znam, to.. to... to... wydaje mi się, że wszystko co ważne to napisałeś. Od siebie mogę dodać, że Marzhin zna Kwasową Grotę i co się na niej dzieje, gdyż w owym wywiadzie wspomniał o niej kilka razy.
7 sty - 00:14

xVite
Mapka 2D i trójwymiarowe pole bitwy to bardzo fajny pomysł, ale robienie sobie frakcji na podstawie sojuszy wręcz przeciwnie.
7 sty - 00:15

Andruids
Moim zdaniem wprowadziłoby to ciekawą innowację do formuły Heroes.
7 sty - 01:15

Hobbicus
Idea różnofrakcyjności już właściwie była realizowana w H1-H2, gdzie to była podstawa gry, więc rozbudowanie tego aspektu nie wydaje mi się być szczególnym odstępstwem od kanonu gier.
7 sty - 04:23

Fandor
Wywiad ciekawy, ale jednak mam nadzieję, że pomysły fabularne Marzhina nie zostaną spełnione nawet w dalekiej przyszłości z prostego powodu, liczę na to, że Ubi jeżeli będzie chciało wrócić do MM, to stworzy zupełnie nowe uniwersum i zaplanuje je dużo lepiej i mniej płytko niż Ashan, i nie będzie musiało tworzyć ciągłych retconów. Ponadto chciałbym, żeby oprócz Heroesów, pojawiły się w MM najpierw gry action RPG oraz RPG w rzucie izometrycznym, bo oprócz tego, że brakuje mi takich gier w uniwersum, to myślę także, że mogłyby się one dużo lepiej sprzedać nawet niż Heroesy i dzięki temu byłby budżet na Heroesy i MM w starym stylu.
7 sty - 08:07
ASX76
Ubi zniszczył markę Heroesów, więc byłoby lepiej, gdyby pozostawił ich w spokoju i odsprzedał prawa komuś, kto przywróci im należny blask i chwałę :P
7 sty - 11:24

Alamar
Nie Mifograd (Mythograd), a Lorekeep.
7 sty - 21:46

Nicolai
>> Akurat historia z AB powstawała bardzo naprędce, ze względu na wycofanie Forge, to już powszechna wiedza.
@zapomnianehaslo: Och, cześć Morglin. Oczywiście, mam tego świadomość, ale kampanie, na które mieli więcej czasu wcale nie były specjalnie lepsze. Zresztą, to tylko przykład.
>> (...) ale to uproszczenie, które zaproponowałeś odnośnie starej fabuły, jest bardzo krzywdzące dla serii.
W którym miejscu są niby krzywdzące? Nie moja wina, że jedynym wyróżnikiem Uniwersum Starożytnych są kosmici. Co zresztą było w tamtych czasach tropem równie popularnym co teraz zombie.
>> Tu pierwsza na myśl mi przyszła relacja między Rolandem i Archibaldem, która w Heroes 2 zostaje zarysowana prostym, baśniowym: "dobry i zły brat walczą o tron, wygrywa ten dobry", by potem w grach Might and Magic ukazać się bardziej złożoną, skomplikowana więzią.
I to jest ta dobra historia ze Świata MM? To chyba mówi samo za siebie.
>> Jasne, nie jest to poziom powieści jakichś klasyków, ale jak na grę komputerową: bardzo spoko."
Może jak na tamte czasy jakoś to dawało radę, ale z dzisiejszej perspektywy. Mniejsza... osobiście nie jestem przeciwnikiem Uniwersum Starożytnych, nic z tych rzeczy. Tylko jak słyszę gadanie pokroju "Stary Świat był dobry, nie to co Ashan" to muszę zainterweniować i pokazać jak to wygląda kiedy nie patrzymy przez nostalgia goggle. Jak spojrzysz na mój pierwszy post to zauważysz, że w takim kontekście też napisałem. To nie był atak, to była obrona :P
>> Mówisz jeszcze o naiwności HoMM, czego najlepszym zaprzeczeniem jest chyba (...)
Ale ja nie mówię, że Klasyczne HoMM nie miało lepszych momentów. Ja tylko zauważyłem, że dużo w niej historii bez polotu. Weź taki SoD. Jeden, wielki fetch quest.
PS. Może i pomysł Sojuszu Rycerzy z Nekromantami na papierze był ciekawy, ale w grze to było "kurde, weźcie go bo nam syf robi" :P
>> A na to, który świat, nowy czy stary, był "głębszy" i ciekawszy fabularnie nie będę się licytował, bo takie rzeczy nie są mierzalne. Nie mam też potrzeby udowadniania, że to, co ja akurat lubię, jest lepsze czy wartościowsze.
Też nie zamierzam się licytować. Po prostu chciałem pokazać, że gadanie jak to niby Stare Uniwersum jest dobre i wybitne, nie to co (K)Ashan jest średnio fair. Tylko tyle i aż tyle.

@Fandor: Z ciekawości, fabularnie znasz coś poza H5? Bo jak Marzhin wziął się za Ashan to nagle okazało się, ze można to ubrać w jakieś lore i ciekawe historie. Oczywiście, nadal musiał radzić sobie z garbem jakim była kompletna chronologia i niezbyt natchniona kosmologia, ale mimo tego nieźle sobie radził.
7 sty - 22:22
Kastore
Wystarczy do uniwersum wprowadzić prawdziwych bogów, żeby przestało mnie interesować. Bo niby jak mam się czymkolwiek w nim interesować, skoro to jakiś bóg to zaplanował albo zainterweniował i w ogóle co tacy bogowie niby robią w wolnym czasie? Dlaczego czegoś chcą, a skoro tak to dlaczego sami nie mogą tego załatwić między sobą? Dlaczego w ogóle wprowadzać motyw nadawania celowości rzeczom (np. całemu światowi), które tego motywu nie potrzebują? To jest najgorszy, najbardziej psujący, najbardziej dziecinny motyw w fantasy jaki w ogóle istnieje i nie wiem jak można się jarać światem, w którym ten motyw występuje.

PS Mówię to na serio. ;)
7 sty - 22:31
zapomnianehasło
>>>I to jest ta dobra historia ze Świata MM? To chyba mówi samo za siebie.

Tak, moim zdaniem relacja między braćmi Ironfist jest najlepszym wątkiem historii starego świata.
7 sty - 22:42

Hobbicus
@Kastore - polać Ci!
8 sty - 01:17

Fandor
Nicolai powiem Ci więcej, ja nawet lepiej znam lore z innych gier niż H5 i po prostu ten bagaż, który wprowadza H5 i inne ograniczenia świata, i to że później też parę retconów było sprawia, że uważam że trzeba to zmienić. Taki Marzhin też pewnie by sobie znacznie lepiej poradził jakby aktywnie teraz uczestniczył w tworzeniu nowego świata od podstaw.
8 sty - 02:22

Andruids
Dla Marzhina nie byłoby pewnie większej radości niż uczestniczyć w pisaniu fabuły dla jakiegoś niepoznanego dotychczas świata w uniwersum Starożytnych. W końcu, portale podczas Rozliczenia prowadziły na Axeoth, ale czy na pewno wszystkie?
12 sty - 15:34

anonim1233
Pomysł na to 2D w trybie kampanii i 3D w czasie bitew nawet ciekawy. Jakoś mniejsza liczba frakcji wg mnie nie jest dobre. Pomysł z sojuszami też jakoś mi nie odpowiada.
12 sty - 20:07

Xelacient
Ja za to uważam, że pomysł mniejszej ilości frakcji, ale z możliwością ich "modyfikacji" przez sojusze jest ciekawy. Zresztą udanym przykładem takiego rozwiązania jest Age of Wonders III, gdzie jest mniej frakcji niż w drugiej części, ale w zależności od klasy dowódcy zyskujemy nowe jednostki co prowadzi do dużej liczby kombinacji.

No i mapa świata w 2D to bardzo dobry pomysł, tylko takie są przejrzyste. W 3D większość czasu spędzasz na kręceniu kamerą, żeby zobaczyć co potrzebujesz.

Co do fabuły, to że Sareth mógłby wybrać "trzecią drogę" wydaje się ciekawe i nawet sensowne.
12 sty - 20:17

anonim1233
Grałem kiedyś w Age of Wonders III. Te jednostki specjalne dla danej klasy bohatera sprawiały, że jednostki frakcji stawały się bezużyteczne.
12 sty - 21:09
zapomnianehasło
Dla mnie dobrym przykładem mapy 3D w grze strategicznej jest Cywilizacja 5, w której trójwymiarowa grafika łączyła się z dwuwymiarowumi ikonkami w taki sposób, że wszystko było bardzo czytelne i przejrzyste. A kamera działała tak jak w grze 2D z widokiem z góry.
14 sty - 20:54

Tarnoob
Nicolai ma trochę racji, że świat NWC łatwo przecenić właśnie przez nostalgię i to, że Ashan na początku sprawiało wrażenie jeszcze jednego, nudnego i wtórnego świata fantasy, typu Eragon. Mimo to po latach widać, że:

1) lore świata NWC też był dość wtórny, nawet jeśli mniej wtórny od Ashan,

2) fabuły w świecie NWC były różnej jakości; tutaj głównie wybiły się chyba Kroniki i H4,

3) Ashan jak na wtórne fantasy ma ciekawe, niszowe inspiracje, np. mitologia perska i religia zoroastryzmu; miałem nawet o tym robić prelekcję w Lublinie na Falconie 2017,

4) Fabuły w świecie Ashan bywają ciekawe. Dark Messiah bardzo spoko i widać nim co najmniej dwa atuty:
– Ciekawa wariacja na temat motywu mesjańskiego, popularnego w latach 90. i dwutysięcznych; np. w trylogii prequeli Star Wars i w „Matriksie”. W DM mesjasz jest zły i to, że nim się jest, to niekoniecznie dobra wiadomość.
– Trudne wybory moralne; walka zła ze złem i wybór mniejszego zła. Dylematy Arantira i Saretha są podobne do problemów wagonikowych, o których stało się głośno chyba w 2016.

Są też inne smaczki, np. dwie kobiety jako personifikacje dobra i zła i rywalizacja między nimi jako analogia do rywalizacji tych sił.

5) Ubi, np. Pirou, nieźle się nagimnastykowało, żeby ten lore był rozbudowany i oddawał pewien pokłon światu NWC.

Dalej preferuję świat NWC i uważam, że fabuła MM7 była jego tryumfem – piękną manifestacją jego możliwości. Mimo to świat Ashan w końcu nie wyszedł taki zły i dalej ma potencjał, zwłaszcza jeśli rozwinąć jego połączenia ze światem NWC. :-3
14 sty - 22:39

anonim1233
A którymi elementami z zaratusztrianizmu inspirowali się w tworzeniu lore Ashanu?
14 sty - 22:54

Nicolai
Pewnie Tarnoobowi chodzi o niesymetryczny dualizm.
4 lut - 21:44

Xfing
Przeszedłem sobie raz MMX, i chociaż nie była to gra zła, a momentami wręcz ładna (choć Tomb of a Thousand Terrors był mało "terrifying", bardziej również po prostu "ładny"), trudno było mi nie zauważyć generyczności i podobieństwa kierunku artystycznego do chociażby Warcrafta. Jeśli są fani Ashan to nie krytykuję tego, mają prawo, dla mnie natomiast uniwersum Starożytnych miało znacznie większy potencjał opowiadania satysfakcjonujących historii. Dobry wywiad BTW!
Nius archiwalny - możliwość komentowania została wyłączona.
© 2003-19 Kwasowa Grota. Wszelkie prawa zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie, publikowanie lub modyfikowanie tekstów grafiki i innych materiałów chronionych prawem autorskim znajdujących się na stronie bez wyraźnej zgody autorów jest zabronione.
Komnaty "Heroes VII". Redakcja, kontakt